sty
12
MIG, TIG magiczny urok spawarki
Styczeń 12, 2011
Prowadziłem jakiś czas temu z przyjacielem firmę reklamową i w ramach tej działalności postanowiliśmy produkować kasetony świetlne. Są one zwykle zbudowane z ramy z metalu i prostokąta pleksiglasu.
Jak w każdej kiełkującej działalności, niemałym problemem były finanse, z tego powodu próbowaliśmy co się dało wytworzyć jak najtaniej. Z tego właśnie powodu do wytwarzania tych reklam nie używaliśmy spawarki, ale łączyliśmy aluminiowe części używając nitów oraz śrub. Natomiast spawarka miała zostać firmową pierwszą poważną inwestycją, dlatego że od tego robienia dziur, przykręcania śrub i wciskania nitów bolały nas dłonie. Oprócz tego przepuszczaliśmy dużo pieniędzy na wiertła ponieważ stępiały się w niemiłosiernym tempie.
Jak już odłożyliśmy trochę banknotów, poszliśmy na zakupy i przyszedł do nas niemały szok. Z młodzieńczych czasów przypominam sobie robotników spawających jakieś przedmioty. Ten krajobraz nieustannie kojarzyłem z magicznym błyskaniem i ostrzeżeniami moich rodziców żeby nie spoglądać w tamtym kierunku. Jest to wspomnienie ogromnej butli z której wydobywają się grube przewody i pobłyskują. Wspólnik, który miał już coś wspólnego ze spawarkami oświadczył mi, że aktualnie są one sporo mniejsze, że butle mają różne rozmiary i jakoś to ogarniemy, ale w sklepie wyszło że ilość tych spawarek jest wielka.
A więc stały tam spawarki MIG, spawarki TIG, migomaty czyli spawarki MIG MAG. Było także coś o plazmie którą kojarzę jedynie z odbiorników telewizyjnych, ale to chyba nie ta plazma.
Więc dobór spawarki okazał się nieomal tak kłopotliwy jak wybór żony. Na szczęście na miejscu był ekspedient który nam odpowiednio wszystko wytłumaczył i pomógł dobrać spawarkę która w całości spełni nasze potrzeby.
Nieszczęśliwie to był dopiero początek naszej przygody ze spawaniem, dlatego że do nich nieodzowny jest też cały komplet akcesoriów i co gorsza doświadczenia. Trudne jest przykładowo kupienie pasującego gazu, elektrod, dysz i oczywiście samo ustawienie spawarki żeby spawy odpowiednio trzymały.
Mniej więcej 3 miesiące prób i testów zaowocowały na reszcie oczekiwanym przez nas efektem mocnego spawu który nie rozrywał się po sprawdzeniu reklamy przez któregoś z nas – frustratów (a nie było to niestety takie rzadkie).
Z perspektywy czasu jestem pewny że popełniliśmy błąd że nie zakupiliśmy sobie spawarki od razu. Oszczędność czasu pozwoliła nam zacząć inne wydziały naszej firmy reklamowej. Tym samym polecam – nie skąpcie tam gdzie ich nie ma.