lut
24
Szukanie ciekawszego bytu
Luty 24, 2011
Jeździłem trochę po świecie, zarabiałem w wielu krajach i jestem pewny, że to świetne doświadczenie. Po pierwsze można się podciągnąć z języka, a także zrozumieć inne zwyczaje. Jakoś stale miałem awersję do języka naszych zachodnich sąsiadów, dlatego nigdy nie bawiłem tam dłużej niż długość trwania jakiegoś koncertu czy małych zakupów. Języka niemieckiego uczyłem się jednak kilka lat i bardzo mi przykro, że nie jestem w stanie się w nim porozumiewać.
Do tej pory wyłączna sposobność otrzymania jakiejś roboty u Niemców to nadzór nad kimś starszym czy zbiory warzyw – z powodu braku sposobności legalnego pracowania przez ludzi z nowej unii. Od kiedy jednak rynek niemiecki otworzył się na nas można tam pracować we wszelkich zawodach, nawet tak nieosiągalnych jak marynarka czy stomatologia.
Chciałem więc nakłonić moją małżonkę, która jest architektem, żeby może pojechać w Niemczech na trochę czasu. Tym bardziej, że w Hanoverze od kilku lat studiuje na uczelni medycznej jej bliska znajoma z podstawówki, za którą niesłychanie tęskni.
Łatwo nie jest, dlatego że opór ze strony mojej żony jest pokaźny. W Polsce ma znajomych, tatę i biuro i niezbyt pali się to zmieniać. Ustaliliśmy że ja sprawdzę jakie szanse daje życie i praca w Niemczech oraz jak będziemy posiadali więcej informacji to się namyślimy nad roczną przeprowadzką.
Praca Niemcy w googlu daje tyle stron, że ciężko dotrzeć do jakichś stron, na których ludzie dzielą się swoimi spostrzeżeniami z mieszkania w Niemczech. Chyba dlatego tak jest że uproszczenia przy wykonywaniu pracy w Niemczech są stosunkowo młode. Jednakowo było jak chciałem kiedyś dowiedzieć się czegoś w zakresie praktyki w Grecji czy Austrii. Tymczasem więc grzebię, badam i wpatruję się w tą monetę z każdej strony, skoro tu jest mi całkiem dobrze i niekoniecznie chciałbym zamieniać „dobrego na gorsze”.
Chociaż absolwentom polecam – świetne zarobki i szacunek do pracowników, innymi słowy rzeczy w Polsce niemal niemożliwe.